niedziela, 8 kwietnia 2012
Witaj, wiosno!
Za oknami święci słońce.. Czy to wiosna? No, pewnie. Przecież mamy już kwiecień! Wiosna, w dosłownym tego słowa znaczeniu u nas to "dłuższe spacery", tak więc wydłuża nam się dzień, jest cieplej i mamy więcej chęci na spacerowanie. Chodzimy dalej, spotykamy więcej psów, a co najważniejsze jesteśmy bardzo długo. Mam nadzieję, że Nadia zrzuci trochę na wadze. Po świętach zaczynamy agility, a bikejoring jak zacznie się ciepło. Bo przecież w śnieg jeździć nie będziemy. Poza tym musimy znaleźć sobie jakieś fajne miejsce, bo tu, w mieście nie ma fajnych, piaszczystych dróg. Byłyśmy już w parku poniatowskim, lecz musimy się wybrać na zdrowie, bo tam jest więcej miejsca i Nadia mogła by się popluskała w wodzie, bo tam są takie małe rzeczki i wtedy bym ją puściła, bo jak na razie to nie chce, by była chora...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz